Wtorek, 27 czerwca 2017. Imieniny Cypriana, Emanueli, Władysława

Brok. Prelekcja na temat Zbrodni Katyńskiej

2014-06-17 13:04:57 (ost. akt: 2014-06-17 13:05:19)

„Na nieludzkiej ziemi – Charków, Miednoje, Katyń” to tytuł konferencji, na której 5 czerwca zebrali się samorządowcy, nauczyciele, uczniowie oraz mieszkańcy gminy Brok.

Prelekcję wygłosił Aleksander Załęski

Prelekcję wygłosił Aleksander Załęski

Autor zdjęcia: UG Brok

Pelekcję, która przedstawiała przebieg ekshumacji ofiar zbrodni katyńskiej wygłosił Aleksander Załęski - były ekspert fotografii kryminalistycznej Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji, a także członek ekipy ekshumacyjnej w Miednoje, Charkowie i Katyniu w 1991 i 1995 roku. Na wstępie burmistrz powitał wszystkich, którzy przybyli na prelekcję, a następnie Aleksander Załęski wystąpił z prelekcją na wyżej wymieniony temat, a także podzielił się swoim doświadczeniem i przeżyciami z pobytu w miejscach Zbrodni Katyńskiej.
W kwietniu tego roku minęła 74. rocznica zbrodni katyńskiej. Po radzieckiej agresji na Polskę we wrześniu 1939 roku do niewoli wzięto polskich oficerów, policjantów, funkcjonariuszy innych służb i przedstawicieli polskiej inteligencji. Przetrzymywano ich w obozach dla jeńców w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Od 4 kwietnia 1940 roku polscy jeńcy wojenni byli mordowani strzałem w tył głowy, chowano ich we wspólnych mogiłach w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Przez długi czas wydarzenia te były białą plamą w historii, dopiero na początku lat 90. ubiegłego wieku zaczęto głośno o nich mówić. W 1991 roku rozpoczęto ekshumacje zbiorowych grobów w Charkowie i Miednoje. Aleksander Załęski był wówczas ekspertem fotografii kryminalistycznej. Jak wspomina, w jego rodzinnej historii pojawił się także wątek katyński. – Kuzyn mojego ojca, płk Konstanty Drucki–Lubecki był na tzw. ukraińskiej liście katyńskiej – opowiada. – W 1940 roku został ranny, przewieziono go do szpitala w Kijowie, gdzie następnie został aresztowany. Prawdopodobnie rozstrzelano go i zakopano w jednej ze zbiorowych mogił w Bykownie. Dziadka również rozstrzelano w 1940 na Ukrainie – dodaje. – Jego żonę, moją babcię, księżną Jadwigę Drucką-Lubecką wywieziono z jej posiadłości w okolicach Równego na Wołyniu na Syberię do Kazachstanu. Dziadek pojechał do Równego, gdzie go aresztowano i osadzono w więzieniu w Dubnie na Ukrainie. Tam też został rozstrzelany. oprac. JS

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB