Sobota, 22 lipca 2017. Imieniny Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

Ostrovia przegrała z Wisłą Płock

2014-05-21 09:35:53 (ost. akt: 2014-05-21 09:36:11)

Nie do końca zadowoleni wrócili piłkarze i kibice w minioną sobotę, 10 maja. KS OSTROVIA podejmowała tego dnia na własnym terenie trzecią drużynę IV Ligi Mazowieckiej, Wisłę II z Płocka. Ostrowski klub przegrał 2:1.

Ostrovia przegrała z Wisłą Płock

Autor zdjęcia: Archiwum redakcji

W pierwszej połowie piłkarze Ostrovii mieli kilka sytuacji do zdobycia bramki. Niestety żadna z akcji nie przyniosła wyczekiwanego punktu. Pierwszą dogodną sytuację do strzelenia bramki miał Arkadiusz Ciach. Niecelnie jednak uderzył piłkę z woleja, a ta minęła bramkę nad poprzeczką. Po krótkim czasie kolejny atak na bramkę gości przypuścił Marek Kaliszewski. Jego strzał tez okazał się niecelny. Kolejna dogodna sytuacja to indywidualna akcja Tomka Jaworowskiego. Po udanym dryblingu w polu karnym, jego strzał w ostatnim momencie zablokował obrońca Wisły. Końcówka pierwszej połowy to jeszcze dwie znakomite sytuacje bramkowe gospodarzy. Po 45 minutach obydwie drużyny zeszły z boiska z bezbramkowym wynikiem. W drugiej części meczu goście już wyraźnie próbowali przenieść ciężar gry do środka pola, dalej od własnej bramki. Taka taktyka utrudniła grę piłkarzom KS-u. Pierwsza bramka padła w 60.minucie. Wisła II Płock strzeliła celnie już w pierwszej dogodnej sytuacji. Kwadrans później sędzia podyktował rzut wolny w okolicach 20 metra przed bramką OSTROVII. Po precyzyjnym strzale goście objęli prowadzenie 2-0. Gospodarze grali jednak do ostatniego gwizdka. Do ostatniej minuty starali się też atakować bramkę przeciwnika. Wspaniałej sytuacji nie wykorzystał Marek Kaliszewski który „spudłował” z ok. 12 metra. W 90. minucie sfaulowany w polu karnym został Tomasz Grądzki. Arbiter spotkania podyktował rzut karny, a w punkcie jedenastego metra tradycyjnie zameldował się Arek Ciach. Dzięki jego strzałowi wynik został zmniejszony do jednego punktu przewagi po stronie przyjezdnego zespołu. Na pewno szybko nie zapomni 93 minuty meczu Robert Wilczewski. Uderzona mocno przez zawodnika OSTROVII piłka przemknęła kilka centymetrów obok słupka, opuszczając boisko. W chwilę po tej sytuacji, arbiter spotkania zakończył zawody. oprac. DB

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB