środa, 13 grudnia 2017. Imieniny Dalidy, Juliusza, Łucji

Jest dyrektorem i prezesem - czy godzi obowiązki?

2014-02-21 14:20:22 (ost. akt: 2014-02-21 14:23:00)

Podczas obrad XXXIII Okręgowego Zjazdu Lekarzy Okręgowej Izby Lekarskiej w dniach 14 -15 grudnia w Warszawie wybrano nowe władze samorządu lekarskiego na Mazowszu. Prezesem wybrano Andrzeja Sawoniego – dyrektora SPZZOZ w Ostrowi.

Dyrektor SPZZOZ w Ostrowi od grudnia sprawuje też funkcję prezesa ORL

Dyrektor SPZZOZ w Ostrowi od grudnia sprawuje też funkcję prezesa ORL

Autor zdjęcia: Joanna Sadowska

Podczas obrad XXXIII Okręgowego Zjazdu Lekarzy Okręgowej Izby Lekarskiej w dniach 14 -15 grudnia w Warszawie wybrano nowe władze samorządu lekarskiego na Mazowszu. Prezesem wybrano Andrzeja Sawoniego – dyrektora SPZZOZ w Ostrowi. W drugiej turze głosowania dyrektor Szpitala Powiatowego w Ostrowi wygrał, zdobywając 112 głosów. Jego kontrkandydat, Konstanty Radziwłł, zdobył 52 głosy. W pierwszej turze na stanowisko prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej było czworo kandydatów - o głosy ubiegali się też Andrzej Włodarczyk i Małgorzata Zarachowicz. Dyrektor SPZZOZ w Ostrowi, Andrzej Sawoni w samorządzie lekarskim działa od jego reaktywacji w 1989 r. Niedawno otrzymaliśmy telefon do redakcji z pytaniem jak dyrektor szpitala godzi te dwie ważne funkcje. – Czy przez to, że dyrektor został prezesem ORL nie zaniedbuje obowiązków jako dyrektor szpitala? Więc kto jest za niego odpowiedzialny, gdy nie ma go w Ostrowi? – zapytał czytelnik. Jak odpowiada Andrzej Sawoni, w szpitalu jest codziennie, ale ma nienormowany czas pracy. - Dużo czasu spędzam w Warszawie w sprawach szpitala, NFZ. Jestem często w Urzędzie Marszałkowskim, Urzędzie Wojewódzkim, to przecież jest Warszawa - wyjaśnia. - To, co będzie w przyszłości, czas pokaże. Narazie nie mam problemu z godzeniem tych obowiązków. Jeśli nie będę dawał rady to pewnie zawieszę swoje obowiązki w szpitalu. Czas pokaże. Teraz jest jeszcze dużo niedokończonych spraw, które dokończyć trzeba – dodaje dyrektor SPZZOZ. Jak uważa, zarzuty mówiące o tym, że nie powinien obejmować dwóch stanowisk są nieuzasadnione. - Dzięki temu, że przebywam w Warszawie przybliżam nasz szpital do większego świata. Trzeba wychodzić na zewnątrz. Robię to dlatego żeby poprawić jakość leczenia pacjentów. Dobro pacjentów jest dla mnie rzeczą priorytetową – mówi Andrzej Sawoni. Joanna Sadowska
Tagi:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB